Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

Netzhoppers KW triumfatorem ENEA VOLLEYBALL BYDGOSZCZ CUP 2020

W weekend 12-13 września w bydgoskiej hali Immobile Łuczniczka odbył się turniej ENEA VOLLEYBALL BYDGOSZCZ CUP’2020. W zawodach wzięły udział cztery ekipy: gospodarze czyli BKS Visła Bydgoszcz, STS Olimpia Sulęcin, KRISPOL Września oraz drużyna z niemieckiej ekstraklasy, Netzhoppers KW. Była to doskonała okazja do sprawdzenia formy zespołów na dwa tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek siatkarskiej pierwszej ligi.

Trenerzy zdecydowali, że zespoły będą grać w systemie „każdy z każdym” w krótkich trzysetowych meczach. Taka formuła pozwalała przetestować grę wszystkich zawodników oraz różnorodnej taktyki. Zawody stały sportowo na bardzo dobrym poziomie i tylko drużynie z Sulęcina nie udało się wygrać żadnego spotkania. Trenerzy i statystycy otrzymali bardzo dużo wartościowego materiału do analizy, aby wyszlifować formę drużyn przed startem ligi.

Triumfatorem turnieju zostali siatkarze Netzhoppers KW, którzy prezentując bardzo dobry poziom sportowy wygrali wszystkie swoje mecze i ostatecznie zajęli najwyższe miejsce na podium.

MVP turnieju wybrany został zawodnik niemieckiej drużyny - Byron Keturakis.

--------------

Sobotnie zmagania rozpoczęły się od starcia gospodarzy z KRISPOLEM Września. Bydgoszczanie od początku narzucili swój styl gry i wyraźnie wygrali wszystkie trzy sety kolejno do 25:14, 25:18 i 25:18. Szkoleniowiec siatkarzy znad Brdy, Marcin Ogonowski postawił w tym spotkaniu na „szóstkę” : Lipiński, Strzeżek, Kaźmierczak, Kowalski, Gutkowski, Kosiba oraz Bonisławski (libero).

BKS Visła Bydgoszcz – KRISPOL Września 3:0 (25:14, 25:18, 25:18)

--------------

Kolejne spotkanie rozgrywane pomiędzy Netzhoppers KW, a STS Olimpią Sulęcin lepiej rozpoczęli sulęcinianie wygrywając pierwszego seta 25:17. W kolejnym secie wyraźnie pobudzeni niemieccy siatkarze poprawili swoją grę w każdym elemencie, co pozwoliło im na wyprowadzenie wyraźnej przewagi i triumf w drugiej partii 25:17. Choć w trzeciej odsłonie Olimpia wiodła prym w każdym możliwym aspekcie i ich przewaga wydawała się już bezpieczna na zagrywkę wszedł Allik Karli, który dosłownie rozstrzelał przeciwników. Netzhoppers nadrobili straty, wyszli na prowadzenie i zakończyli seta na swoją korzyść 25:22.

Netzhoppers KW – STS Olimpia Sulęcin 2:1 (17:25, 25:17, 25:22)

--------------

Kolejne spotkanie STS Olimpia Sulęcin zagrała przeciwko KRISPOLowi Września. Wyraźnie zmotywowani podopieczni Mariana Kardasa brylowali w każdym elemencie gry i budując od początku wysokie prowadzenie nie oddali go już do końca seta (25:20). Zgoła odmiennie wyglądała druga odsłona, w której obie drużyny zawzięcie walczyły punkt za punkt i dopiero w końcowej fazie seta, przez błąd dotknięcia siatki po stronie Sulęcina oraz skuteczny blok podopiecznych Mariana Kardasa pozwolił przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Od początku trzeciego seta dobry poziom gry prezentował Sulęcin, który lepiej otworzył tego seta, jednak efektywna gra KRISPOLu pozwoliła na odrobienie strat. Trwała wyrównana walka na siatce, jednak w końcówce seta więcej zimnej krwi zachowała ekipa z Wrześni, wygrywając na przewagi 26:24 i całe spotkanie 3:0.

KRISPOL Września – STS Olimpia Sulęcin 3:0 (25:20, 25:22, 26:24)

--------------

Ostatnim sobotnim spotkaniem było starcie BKS-u z niemieckim Netzhoppers. W tym meczu do walki trener Marcin Ogonowski wystawił inny skład niż w meczu przeciwko Wrześni. Na boisku pojawili się Masny, Karpinskij, Marcyniak, Kowalski, Łaba, Galabov oraz Bonisławski na libero. Mecz zaczął się bardziej pomyślnie dla nas (4:1) jednak przeciwnicy uspokoili swoją grę i wyrównali stawkę. Choć trwała wyrównana wymiana siatkarskich ciosów zarówno w ataku jak i w polu serwisowym, to więcej zimnej krwi zachowali nasi przeciwnicy wygrywając pierwszą partię 25:22. Niesieni zwycięstwem w pierwszej odsłonie niemieccy zawodnicy wypracowali trzypunktową przewagę na początku drugiej partii (1:4) jednak bydgoszczanom udało się doprowadzić do remisu po 6. Obie ekipy grały dobrze zarówno w ofensywie jak i defensywie, dopiero po błędzie bydgoszczan i niezawodnej w tym momencie niemieckiej obronie gracze Netzhoppers wyszli na dwupunktowe prowadzenie i utrzymali je do końca seta (22:25). W trzeciej i ostatniej partii szkoleniowiec gości postawił na całkiem inny skład, który nie sprawił nam wielu kłopotów. Brylowaliśmy w każdym elemencie gry co przekładało się na wynik. Goście tym razem nie podołali dobrze grającym podopiecznym Marcina Ogonowskiego, którzy pewnie wygrali 25:15.

BKS Visła Bydgoszcz – Netzhoppers KW 1:2 (22:25, 22:25, 25:15)

---------------------

W niedzielę turniej otworzył mecz KRISPOLu Września z niemieckim Netzhoppers KW. Niemcy dość szybko zaczęli odskakiwać podopiecznym Mariana Kardasa (6:3) i choć wrześnianie zredukowali przewagę to przeciwnicy ponownie złapali wiatr w żagle wypracowując sześciopunktowe prowadzenie (16:10). Nie pomagała ofiarna gra w obronie, po dobrej zagrywce seta skutecznym atakiem zakończyli nasi zachodni sąsiedzi 25:16. Druga partia od początku była bardzo wyrównana, jednak od stanu 9:9 wiatr w żagle złapali siatkarze KRISPOLu, którzy skutecznymi kontrami odrzucali rywali od siatki a ich skuteczna gra w przyjęciu pozwalała na kończenie akcji na swoją korzyść. Wrześnianie dobrze grali środkiem a ich przewaga systematycznie rosła (16:11, 21:15). Te wszystkie elementy złożyły się na zwycięstwo w tej odsłonie 25:15. Trzeci set początkowo również był wyrównany, jednak Netzhoppers skutecznie grali w defensywie co pozwoliło na odskoczenie punktowo od rywali (8:3). Przewaga Niemców rosła z akcji na akcję (18:9) i ich zwycięstwa w tej partii nie dało się już wyrwać. Niemieccy siatkarze zwyciężyli 25:16, w całym meczu 2:1, co dało im zwycięstwo w całym ENEA VOLLEYBALL BYDGOSZCZ CUP’2020.

KRISPOL Września – Netzhoppers KW 1:2 (16:25, 25:15, 16:25)

-----------------

Ostatnim meczem turnieju był pojedynek BKS-u VISŁY Bydgoszcz z STS Olimpią Sulęcin. W tym spotkaniu trener Marcin Ogonowski rotował składem. Mecz rozpoczął się wyrównaną wymianą siatkarskich ciosów, jednak gospodarze utrzymywali dwupunktową przewagę nad rywalami (8:6) i systematycznie ją powiększali (12:8). Skutecznie na środku grał Marcyniak a po błędzie w ataku rywali prowadziliśmy już 16:11. Nadal na środku szalał Mariusz Marcyniak (18:11), do tego skuteczne ataki Karpinskij’ego pozwoliły nam na spokojne zwycięstwo w tej partii 25:17. Podobnie przebiegał początek drugiej odsłony. Bydgoszczanie odskakiwali punktowo sulęcinianom, jednak Olimpia wyrównała stan rywalizacji na 10:10 a nawet wyszła na prowadzenie 18:14 i 21:17, jednak skuteczna gra Patryka Łaby oraz nasz blok pozwoliły nam wrócić do gry w tym secie, odrobić straty i wygrać go ostatecznie 25:22. Bardzo dobrze rozpoczęliśmy ostatniego seta (5:1). Nasz zespół był nie do zatrzymania na skrzydłach, dobrze funkcjonował również nasz środek a dokładając do tego odrzucające od siatki zagrywki spokojnie wiedliśmy prym w tej meczu (10:2). Przewaga była już na tyle widoczna, że Olimpia nie miała szans na odrobienie strat. Po błędzie naszych rywali w polu serwisowym mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa w tym secie 25:15 i w całym spotkaniu 3:0

BKS Visła Bydgoszcz – STS Olimpia Sulęcin 3:0 (25:17, 25:22, 25:15)

Klasyfikacja końcowa ENEA VOLLEYBALL BYDGOSZCZ CUP'2020

1. Netzhoppers KW
2. BKS Visła Bydgoszcz
3. KRISPOL Września
4. STS Olimpia Sulęcin

2020-09-13:81 Napisane przez: redakcja

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem