Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

PL : Asseco Resovia Rzeszów z kompletem punktów

Bydgoszczanie odnieśli kolejną porażkę w sezonie 2019/2020. Tym razem siatkarze znad Brdy ulegli drużynie Asseco Resovii Rzeszów. Choć mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla gospodarzy to obfitował w wiele błędów wśród obu ekip.

Punktowym atakiem mecz otworzył Quiroga. Blok na Urbanowiczu dał gospodarzom pierwszy punkt, jednak skuteczna gra na skrzydłach pozwoliła bydgoszczanom odskoczyć od rywali i utrzymywać dwupunktową przewagę. Z biegiem meczu pojawiły się problemy w przyjęciu drużyny gości, którzy dopuścili do czeropunktowej serii rywala na co czasem zareagował Przemysław Michalczyk. W końcówce seta trwała wymiana punkt za punkt, wiele błędów w polu serwisowym popełniały obie ekipy, jednak podopieczni Piotra Gruszki odmienili losy seta i to oni mieli dwupunktową przewagę w decydującym momencie partii by ostatecznie ją zakończyć 25:21.

Wyrównaną walką po obu stronach siatki weszliśmy w drugiego seta, jednak więcej szczęścia miała ekipa z Podpromia. Bydgoszczanie widocznie odczuwali skutki wyczerpującego poniedziałkowego meczu, zaczęli popełniać więcej błędów, spadła skuteczność w ataku a z wykończeniem akcji problem miał zarówno Stern jak i Quiroga. W efekcie ekipa z podkarpacia odskoczyła już na siedem punktów od rywali (17:10) niemniej jednak bydgoszczanie zredukowali straty do trzech punktów co z kolei wymusiło czas na trenerze gospodarzy, który okazał się dobrym sposobem na przeciwnika. Gra przyjezdnych w tym secie coraz bardziej gasła i to rzeszowianie pewnie triumfowali również w tej partii – 25:18.

Od dwóch punktowych ataków trzecią odsłonę rozpoczął Hoag (2:0). Rzeszowianie skrzętnie wykorzystywali każde potknięcie drużyny znad Brdy, widoczne były liczne nieporozumienia, a brak skuteczności w przyjęciu uniemożliwiał wyprowadzenie punktowej kontry. Przewaga rzeszowian rosła, choć i oni popełniali wiele błędów, dzięki czemu przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu (9:9). Gra obu ekip mocno falowała, zespoły wymieniały się jednopunktową przewagą. Za sprawą dobrych zagrywek Marechal’a podopieczni Przemysława Michalczyka tracili do gospodarzy dwa oczka (19:17). Sytuację chwilowo naprostował czas wzięty przez szkoleniowca bydgoszczan, jednak po ataku Hoag’a z prawego skrzydła rzeszowianie mogli świętować pierwszy triumf w sezonie (25:22)

Asseco Resovia Rzeszów – BKS Visła Bydgoszcz 3:0 (25:21, 25:18, 25:22)

Asseco Resovia Rzeszów: Krulicki, Kosok, Komenda, Hoag, Bartman, Marechal, Perry (libero) oraz Shoji

BKS Visła Bydgoszcz: Gałązka, Stern, Kalembka, Quiroga, Gil, Urbanowicz, Bonisławski (libero) oraz Woch, Gryc, Cieślik, Lipiński, Szymura (libero)

2019-11-06:46 Napisane przez: Monika Lisewska

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem